Redmond udostępniło liczby za drugi kwartał roku fiskalnego 2010. Firma zarobiła łącznie 6,66 miliarda dolarów, czyli 74 centy na akcję. Przychody przekroczyły 19 miliardów dolarów. Sam Windows 7 przyniósł 1,71 miliarda. Sprzedano 60 milionów licencji nowego systemu operacyjnego.
Piony Windows i Windows Live wygenerowały 6,9 miliarda dolarów przychodów, z czego aż 5,4 miliarda Microsoft zatrzymał w formie zysków. Rok temu było to odpowiednio 4,06 i 2,7 miliarda. W kolejnych kwartałach wyniki powinny być jeszcze lepsze. Wtedy rozpoczną się zakupy w firmach.
Szczegółowe dane o wynikach finansowych Microsoftu za Q2 2010 (kliknij, aby powiększyć).
Redmond twierdzi, że już teraz aktualizacji biznesowych jest sporo, więcej niż kiedykolwiek w porównywalnym okresie po premierze nowego systemu. Wiele dużych korporacji potrzebuje jednak czasu, aby podjąć decyzję, zarezerwować odpowiednie środki, rozważyć kwestie związane z kompatybilnością i bezpieczeństwem.
„Ludzie chcą Windows 7 na wszystkich urządzeniach (…)” – powiedział nowy dyrektor finansowy Microsoftu Peter Klein. Stwierdził, że netbooki odpowiadają obecnie za około 11% sprzedaży komputerów PC na świecie. Według niego, 90% tych maszyn ma zainstalowany system Windows. Połowa z tego to XP, druga połowa to „siódemka”. Udziały Visty są symboliczne.
Drugim ważnym źródłem dochodu Microsoftu nadal jest Office. Przychody w drugim kwartale roku fiskalnego 2010 spadły jednak nieco w porównaniu do analogicznego okresu w 2009. Na trzecim miejscu znalazło się oprogramowanie serwerowe.
Raport pokazuje, że Microsoft – mimo obecności w branży internetowej – wciąż bazuje na sprawdzonych źródłach dochodu. Jest z nią zatem trochę jak z Google. Firma z Mountain View tworzy nowe aplikacje i serwisy, ale i tak ponad 95% jej przychodów generuje pierwotny biznes, czyli reklama w wyszukiwarce.
Źródło: blogs.zdnet.com
Ładowanie




Dyskusja
dodaj komentarz